Administrator - 2008-05-06 10:31:39

Chyba każdy wie o co chodzi. Czy większośc czynności wykonywanych w grze oprzeć na turach, które będą odnawiane podczas resetów?

Eldandor - 2008-05-06 11:26:04

A gdyby każda czynność zamiast zabierać określoną ilość energii, trwałaby określoną ilość czasu? Resety mogą wtedy być powiedzmy cztery razy dziennie, co sześć godzin. Po każdym resecie można więc wykorzystać 360 minut i nie byłoby oczywiście mowy o gromadzeniu czasu. A z tego co wiem, ludzie którzy chcą zajść wysoko i tak wchodzą co reset do gry, zbierają zioła, śpią i takie tam dziwne rzeczy.

++Sannah++ - 2008-05-06 11:47:05

Nie udziwniajmy zabardzo, większość ludzi przyzwyczajona jest do silnika vallheru a gdy zobaczy mega dziwną gre (jak ostatnia wyspa :/ ) zniechęci się i nie będzie w nią grał. Ja uważam że powinno być standardowe gromadzenie energii, jesteśmy w świecie fantasy, w świecie komputerów. Nie musi być wszystko mega realne

Selvetarm - 2008-05-06 13:04:35

Jestem za standardem. Eldandor, Twoj pomysl przypomina mi Battle Knighta, wiec zdecydowanie nie

Marlis - 2008-05-06 13:05:47

Popieram moją rudowłosą mamusię.^^

Sporo osób nie ma możliwości wchodzić kilka razy dziennie i klikać tu i tam w określonych odstępach czasu.
Chcesz tu jaki Bitefight zrobić czy ki c**j ?!
Standardowe resety o określonych godzinach.

Administrator - 2008-05-06 13:09:43

Sannah napisał:

Nie udziwniajmy zabardzo, większość ludzi przyzwyczajona jest do silnika vallheru a gdy zobaczy mega dziwną gre (jak ostatnia wyspa :/ ) zniechęci się i nie będzie w nią grał. Ja uważam że powinno być standardowe gromadzenie energii, jesteśmy w świecie fantasy, w świecie komputerów. Nie musi być wszystko mega realne

Sannah, widzę, że bardzo lubisz ten silnik, ja nie.
To świadczy tylko o tym, jak bardzo ograniczeni są ludzie...

Eldandor - 2008-05-06 13:13:23

Nie no racja, nie róbmy tu battle knight, ani bitefight, zróbmy standardowe Vallheru! Hura! Będzie zajebiście!

Administrator - 2008-05-06 13:20:38

Eldandor napisał:

Nie no racja, nie róbmy tu battle knight, ani bitefight, zróbmy standardowe Vallheru! Hura! Będzie zajebiście!

Chcesz mnie wpędzić do grobu jeszcze przed wakacjami? Jeśli tak bardzo zależy Wam na vallheru, to zróbcie sobie grę na tym silniku. Ja do tego ręki nie przyłożę.

//edit: czyżbym nie wyczuł za pierwszym razem ironii?

++Sannah++ - 2008-05-06 13:23:15

Bogowie, przecież nie mamy zrobić całej gry opartej na vallheru *wywraca oczyma* Ale to nie znaczy że musimy robić wszystko od nowa, wszystko inne. Możemy trochę sami wymyśleć, trochę wziąść z tego co zostało już kiedyś przez kogoś tam stworzone. Jeśli pomysł ze standardowymi nie wypali możemy wtedy kombinować na tury i tak dalej ale taki pomysł mi (i nie tylko mi z tego co widzę) się nie podoba :/ A czy lubie vallheru, nie wiem, przyzwyczaiłam się ;)

Aaa synek :*

Ja? Ograniczona? :/ Rany, dajcie jakiś pomysł a zwyzywają Cię od ograniczonych :/

Marlis - 2008-05-06 13:24:12

Chodzi nam po prostu o to, że nie każdy ma czas na wchodzenie co kilka godzin i klikanie -.-
Tak samo ten pomysł z kapliczką na wyspie, że wejść możesz po 22.
Nie każdy może. Mam znajomego, który żeby się waliło i paliło musi iść spać o 21 po będzie nieżywy następnego dnia.

Eldandor - 2008-05-06 13:42:28

Administrator napisał:

//edit: czyżbym nie wyczuł za pierwszym razem ironii?

Tak, to była ironia :D

Sannah napisał:

Rany, dajcie jakiś pomysł a zwyzywają Cię od ograniczonych :/

Sannuś, nie chodzi o to że dajesz jakieś pomysły, chodzi o to, że przez cały czas próbujesz wrócić do vallheru, a przynajmniej tak to wygląda

Marlis - 2008-05-06 13:44:40

Bo ten silnik ma kilka dobrych zastosowań^^ KILKA xD

++Sannah++ - 2008-05-06 13:46:43

Nie próbuje wrócić do Vallheru, to że mam przyzwyczajenia i parę rzeczy w vallheru mi się podobało nie moja wina :P No ale, mi to tam rybcia, dostosuje się do wszystkiego co admin zadecyduje, byleby nie zrobiła się z tego udziwaczniona gierka w którą nie da się grać.

Administrator - 2008-05-06 14:11:31

Sannah napisał:

Nie próbuje wrócić do Vallheru, to że mam przyzwyczajenia i parę rzeczy w vallheru mi się podobało nie moja wina :P No ale, mi to tam rybcia, dostosuje się do wszystkiego co admin zadecyduje, byleby nie zrobiła się z tego udziwaczniona gierka w którą nie da się grać.

Po pierwsze, nie napisałem, że Ty jesteś ograniczona. Po drugie, to gra w którą nie da się grać czy Ty nie potrafisz w nią grać...bo to spora różnica. Moja wina to też nie jest:P

++Sannah++ - 2008-05-06 14:19:12

W którą nie da się grać, ogólnie. Która zamiast cieszyć i sprawiać jakąś przyjemność wkurza i irytuje. Powtarzam, mi się pomysł podoba by nie opierać się na vallheru, zróbmy coś nowego, coś co będzie przyciagać uwagą swoją swieżością i innością, ale nie róbmy wszystkiego od początku. Ludzie którzy grają w takie gierki najczęsciej mają doczynienia z jednym i tym samym systemem gier, przyzwyczajają się do nich. A wiadomo że jak zrobimy coś całkiem nowego co różni się od vallheru wszystkim nikt nie będzie w to grał bo ludzie nie lubią zmieniać swoich nawyków :/

Administrator - 2008-05-06 14:25:49

Sannah napisał:

W którą nie da się grać, ogólnie.
[...] Która zamiast cieszyć i sprawiać jakąś przyjemność wkurza i irytuje....

Ludzie którzy grają w takie gierki najczęsciej mają doczynienia z jednym i tym samym systemem gier, przyzwyczajają się do nich....

[...] nikt nie będzie w to grał bo ludzie nie lubią zmieniać swoich nawyków :/

Chyba zbyt uogólniasz. Poza tym tak naprawdę, to nic nie robimy od zera. Opieramy się na kilku systemach gier rpg.

Kain - 2008-05-06 15:45:09

Nie wiem czemu się tak bardzo przejmujecie energią/turami, skoro większość osób zapowiada, że chodzi w większości o fabularną część rozgrywki... Tym osobom nie powinno przeszkadzać, czy to będzie standardowa energia jak z Vallheru, czy to będzie ilość tur ograniczona do jakiegoś maksimum, czy cokolwiek innego.

Eldandor - 2008-05-06 16:08:50

Ale ktoś będzie w tą grę grał później, a sądzę, że nawet ja sobie nie odpuszczę tej przyjemności... przynajmniej na początku :P

Tivox - 2008-05-06 16:53:36

Ja nie jestem ani za jednym sposobem odnawiania energii, ani za drugim. Tu przydałby się jakiś innowacyjny i rozsądny pomysł, tylko nie wiem jaki. Jeszcze nad tym pomyślę potem (idę na szczepienie dziś, więc pewnie czeka mnie kolejka i i tak nie będzie co robić :P)

No i kolejka była, ale praktycznie nic tam nie wydumałem :/ Jedyne co wymyśliłem, to to, żeby nie było resetów jako takich, tylko żeby energia odnawiała się cały czas, choć po jakiejś tam niewielkiej części. Myślałem też, żeby wprowadzić limit energii dostępnej na dzień (który wzrastałby wraz z poziomem), ale nie wiem czy to coś by dało. Nie wiem też, czy mój pomysł z odnawianiem energii da się zrealizować...

Vaivatan - 2008-05-08 15:58:48

Osobiście uważam, że silnik Vallheru stał już się nad wyraz nudny. Potrzebne jest coś odbiegające od  schematu, który powtarzany jest w wielu miejscach jeżeli chcemy ściągnąć ludzi, którzy potrafią również odpowiednio prowadzić grę fabularną. Wątpię by chcieli brać udział w grze podobnej do wszystkich. A Vallheru chcąc nie chcąc do takich ją będzie upodabniać. A co do energii pomysł Elda jest ciekawy ale Marlis ma rację. Nie każdy może sobie wejść kiedy chce i wykonać pewne czynności. Więc ewentualnie można by zamienić pkt. energii na określoną ilość czasu. A co do wzrostu poziomu, który miałby się odwzorowywać na czasie. To dla osób na wyższych poziomach wykonanie niektórych czynności mogłoby zajmować coraz mniej czasu.

www.pokemon-rpg.pun.pl www.parkour.pun.pl www.ranger-airsoft-team.pun.pl www.adsumus.pun.pl www.zmierzch-wampir.pun.pl